Zmien skórke
Logo Polygamii

PublicystykaRozważania NaGórze: Gry i porno

Trochę o grach, trochę o porno, a trochę i o grach i o porno. Dżojstiki w dłoń!

Facebook Twitter Google Wykop

W grudniu 2018, tak jakoś przed Gwiazdką, z pewnym zdziwieniem odnotowałem podsumowanie zeszłego roku na PornHub Insights. Wynikało z niego, że oto wśród najczęściej wyszukiwanych haseł znajdują się trzy growe: Fortnite, Overwatch i Bowsette. Na samym szczycie listy królowała pani o pseudonimie Stormy Daniels, której internetową sławę w 2018 napędziła historia romansu z Donaldem Trumpem, co rozbawiło mnie podwójnie. Po pierwsze, ponieważ ma ona wątek growy – w swojej książce Stormy Daniels przyrównała prezydenckie przyrodzenie do poczciwego Toada (“jak ten ludzik-grzybek z Mario Karts”). Po drugie, bo poczułem się jakby spotkał starą znajomą – jako student oglądałem jej pikantne zdjęcia w raczkującym internecie wczesnych lat dwutysięcznych. Oboje byliśmy wtedy znacznie młodsi, ech… Wracając do growych haseł, muszę przyznać że nieco mnie zaskoczyły akurat w tym miejscu, choć może nie powinny, bo przecież gry są często wrzucane do jednego worka z pornografią, zwłaszcza przez ich przeciwników.

Zanim jednak porozmawiamy o związkach gier i porno, zacznijmy od tego czym jest wspomniany na początku PornHub Insights. To blog dostarczający rozmaitych danych statystycznych dotyczących różnych aspektów konsumpcji treści przez użytkowników PornHuba. Rzeczona treść to oczywiście pornografia w milionie odcieni, ale meta-analiza ujawnia wiele ciekawych informacji jeśli idzie o zasięg, preferencje, trendy czy najczęściej wyszukiwane hasła. Właścicielem PornHuba jest firma MindGeek, której twardy rdzeń (przepraszam!) to przede wszystkim IT. Nie ma w tym nic dziwnego – pornografia zawsze szła ręka w rękę z nowymi technologiami. Polaroidy powstały po to by fani robienia sobie pikantnych zdjęć nie musieli ich wywoływać u fotografa, podobnie było też z kamerami Super8 i filmami 8mm. Porno na VHS było gwoździem do trumny Betamax, za to później pomogło wygrać formatowi BluRay nad HD-DVD. Płatności internetowe zawdzięczamy stronom z płatną pornografią, i tak dalej, i tak dalej. Do MindGeek należy większość portali które streamują wideo dla dorosłych, jak również wiele studiów wytwarzających dla nich treści. Nie wymieniając tu konkretnych nazw, można być prawie pewnym że jeśli w ciągu ostatniego roku oglądaliście jakiekolwiek porno na komputerze, komórce czy tablecie, to zostało ono przesłane na wasze urządzenie przez jedną z odnóg MindGeek, a możliwe że również w którejś nakręcone.

Mamy więc firmę która ma quasi-monopol na internetową pornografię i jej blog z danymi statystycznym o tym co ludzie w tym internecie oglądają oraz czego poszukują. I okazuje się że poza nieco przeterminowaną gwiazdką porno rozreklamowaną przez prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz dość klasycznymi odmianami seksu, jak to romantyczny, w trójkącie i na łonie (przepraszam!) przyrody, jednymi z najbardziej pożądanych podniet są dwie popularne sieciowe strzelanki oraz sfeminizowana i zseksualizowana wersja bossa z Mario. Niech ktoś zatrzyma świat, ja wysiadam.

Teoretycznie nie powinienem być aż tak zaskoczony. Z jednej strony, popularna Reguła 34 głosi, że jeśli coś istnieje, to istnieje również tego wersja porno. Z drugiej, gry wideo i pornografia przejawiają wiele podobieństw: żerują na naszych zwierzęcych instynktach, wykorzystują do tego nowoczesne technologie, mają swój własny świat, gwiazdy, krytyków, swoje własne nagrody oraz do tego ciężki kompleks na tle innych, poważniejszych mediów.

Choć korzystają z nich prawie wszyscy, postrzegane są przede wszystkim jako rozrywka młodych samców. Tezę tę propagował (pornpagował?) nawet słynny profesor Zimbardo, autor książki “Efekt Lucyfera” i organizator stanfordzkiego eksperymentu więziennego. W swoim wystąpieniu na konferencji TED pod tytułem “Upadek facetów?” dowodził, że mężczyźni mocniej reagują na gry i porno, przez co gorzej wypadają na studiach i niszczą sobie życie. Nawiasem mówiąc, część naukowców uznała tezy profesora za mocno przesadzone i słabo udowodnione, dlatego wideo z prelekcji opatrzone jest komentarzem, że niektóre stwierdzenia z tego wideo są podważane przez ekspertów.

Związki branży gier z branżą porno bywały stosunkowo (przepraszam!) bliskie. Już w latach osiemdziesiątych do reklamowania gier wykorzystywano skąpo ubrane dziewczęta: wystarczy przypomnieć plakat Moon War z 1981 czy reklamę Barbarian z 1987. Ta ostatnia, choć dzisiaj wydawałaby się całkiem niewinna, w swoim czasie została określona jako pornograficzna. Wczesne growe implementacje strip pokera to jeszcze epoka ośmiobitowców, rozkwit rozpikselowanych i roznegliżowanych ślicznotek to era Amig i pecetów z VGA, z uwagi na więcej niż szesnaście kolorów. Obrzydliwa Custer’s Revenge, w której tytułowy bohater dąży do zgwałcenia Indianki powstała na Atari 2600 w 1982, erotyczne quasi-przygodówki z firmy Interactive Girls Club (Vida X Club, Teresa House Guest) we wczesnych latach dziewięćdziesiątych, obecnie zbyt dużo jest tego rodzaju tytułów by wszystkie wymienić.

W wielu grach występowały gościnnie gwiazdki porno. We wspomnianym wcześniej Teresa House Guest pojawiła się brytyjska aktorka pornograficzna Teresa May (nie mylić z obecną premier Wielkiej Brytanii), którą możecie też kojarzyć z teledysku Prodigy “Smack My Bitch Up”, gdzie gra striptizerkę. Legendarna Jenna Jameson użyczyła głosu Candy Suxxx w GTA: Vice City, a bohaterkom True Crime i Hitman: Absolution – nieco mniej znana, acz w swoim czasie również popularna Traci Lords. W kolejnych częściach Saints Row wystąpiły Tera Patrick i Sasha Gray, odpowiednio w DLC do dwójki Ultor Exposed (mikrobiolożka Tera) i w Saints Row The Third (Viola DeWynter). W czwartej odsłonie serii Yakuza w jedną z hostess wcieliła się japońska aktorka AV (Adult Video, czyli sami wiecie co) Tina Yuzuki, pseudonim Rio. Z kolei w zamierzchłych czasach pierwszego Unreal Tournament śliczna Asia Carrera kopała graczom tyłki pod pseudonimem Megabitchgoddess, użyczając dekoltu i twarzy nieoficjalnej skórce modelu Asia Rumiko. Mmm, Asia Carrera, rozmarzyłem się.

W związku z powyższym nieco dziwić może moje zaskoczenie Fortnitem i Bowsette wśród najpopularniejszych wyszukiwań na PornHubie. Pozwólcie że wytłumaczę: to nie to, że jestem jakimś wyjątkowym purytaninem czy budzą we mnie szczególną odrazę. Uważam, że każdy może fapać do mniej więcej czegokolwiek, o ile nie krzywdzi przy tym innych. To ostatnie założenie sprawia, że wirtualne postaci świetnie się do tego nadają. Co prawda, o ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć Overwatch, bo tam są charakterystyczne postaci, jakaś historia i świat przedstawiony (ang. lore), o tyle Fortnite ze swoimi budowanymi przez graczy awatarami czy damska wersja Bowsera z rogami wydają mi się niezbyt pociągające. Zreszta w mojej głowie te dwie rozrywki w ogóle nie wpływają na siebie nawzajem. Jeśli gram w, powiedzmy, Titanfall 2, a potem zeprze mnie na oglądanie porno, to nie będę szukał filmów z wielkim robotem, tylko dokładnie takich samych ładnych pań z umięśnionymi panami jak wcześniej. Tymczasem z danych PornHub Insights wynika, że moment premiery gry przynosi lawinowy wzrost wyszukiwań pornografii z nią powiązanej. W zeszłym roku widać to było na przykładzie Red Dead Redemption II, w tym Apex Legends, Anthem i Metro Exodus. W szczególności dotyczy to populacji młodych samców, co wyraźnie pokazują statystyki.

Cóż, być może jesteśmy świadkami narodzin nowego trendu, jakim jest growe porno jako osobny podgatunek. William Gibson przewidział Idoru, ale porno idoru to już własny wkład (przepraszam!) graczy w kulturę popularną.

Bartłomiej Nagórski

19
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
6 Komentarze
13 Odpowiedzi
8 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sasilton
Użytkownik

Pikachu na liście wśród najbardziej wyszukiwanych postaci na porhubie?comment image

palmtoface
Użytkownik
Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Jessica Nigri, najs. Ale od jej cosplaya do porno jeszcze daleka droga.

Lord Bart
Użytkownik

Pamiętam, że w szczycie kryzysu w USA czytałem taki raport, że tylko dwie branże nie poniosły strat, a jeszcze były na plusie – branża gier video i branża porno. Oczywiście osobno, ale aż prosi się o cytat z GenSeka JarKacza “komputer, browarek i pornos”. Gier nie wymienił, bo zapewne nie jest tego świadom. Od siebie dodam, jako oglądacz i recenzent porno-parodii (bardzo często idących właśnie w parze z coplayem i to całkiem niezłym), że ten gatunek ma naprawdę wielu fanów i nie tylko “młodych samców”. Z tego co zdarzyło mi się rozmawiać wyłaniają się dwa motywy: pierwszy to traktowanie tego… Czytaj więcej »

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Dzięki za te słowa kluczowe do Googla, teraz już nie odzobaczę tego co mi wyskoczyło na ekranie. Ugh.

“recenzent porno-parodii” – serio? Masz gdzieś jakąś serię recenzji tylko tego jednego podgatunku?

Lord Bart
Użytkownik

Nie podam linków do anglojęzycznych stron, bo to są w gruncie rzeczy fora porno, ale z polskich to z racji hobby masz tutaj link
https://star-wars.pl/Tekst/3188
i temat na Forum
https://star-wars.pl/Forum/Temat/17298
Jak widzisz podchodzę do tego na wesoło i od strony cosplayu, bo… mięso jest zawsze mięsem i jak się widziało jeden film to się widziało wszystkie. Oczywiście bez patologii, ale tak jest.

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Dzięki!

ks.Ignacy
Użytkownik

Grzeszniku ! Wstydziłbyś się takie obrzydliwe tematy podejmować. Nakładam na ciebie ekskomunikę !

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Ojej.

ks.Ignacy
Użytkownik

ojej ? Grzeszniku nie zobaczysz swoich bliskich po śmierci dopóki nie odpokutujesz swojej żałosnej ingnorancji.

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Mam takich niektórych bliskich, że możliwość niezobaczenia ich po śmierci wydaje się być całkiem niezłą opcją.

kabotyn
Użytkownik

Do powyższej listy tytułów o wartości “historycznej” dorzuciłbym Michigan: Report From Hell, z Yinling.

Suda w natarciu.

https://www.youtube.com/watch?v=mDn-IoILoZo

http://www.hardcoregaming101.net/wp-content/uploads/2017/09/ad_michigan_large3.jpg

Odnośnie tekstu: “Co prawda, o ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć Overwatch, bo tam są charakterystyczne postaci”
Charakterystyczne i atrakcyjne.
Prawdopodobnie część z nich doskonale koresponduje z seksualnymi wyobrażeniami odbiorców (mnie również można wpisać na listę – głos Anjali Bhimani jest dla mnie szalenie pociągający)
To co przedstawia pewną wartość w fizycznej reprezentacji kobiety w Overwatch, to dla mnie ubiór i modele postaci.
Żadnego ekstremum w stylu MMO Korea/Japonia/Chiny:
https://www.youtube.com/watch?v=_gXOxna4GPY

Ekhem…
https://www.youtube.com/watch?v=RqjouKUno00

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Dzięki, jakoś nigdy na to nie wpadłem (Michigan Report From Hell).

Overwatch – zgoda, dlatego to jeszcze rozumiem. W ogóle najchętniej wykorzystałbym ten obrazek do artykułu https://www.deviantart.com/robopon003/art/SFM-Tracer-hears-the-news-600170210 ale niestety copyrights itp.

bluntpuzzy
Użytkownik

O takie teksty na Polygamii nic nie robiłem. Dzięki i pozazdroszcze researchu 🙂

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

“Żono, robię risercz do artykułu! Proszę nie wchodzić bez pukania!”
(pun maybe intended)

brzanka
Użytkownik

Rysunkowa erotyka i pornografia nigdy nie miały się lepiej. Fabryka Pixiv Nenkan działa pełną parą skupiając grafików godnych uwagi nie tylko ze względu na ich dokonania pornograficzne. Mam konto, regularnie zaglądam, bo warto. – A artyści erotyczni mają bardzo wyczulone ucho i oko na to co pojawia się w internetowym eterze, doskonale wyczuwają mody i kierunki, niekiedy sami je kreują. Axsens, Cait, Cian Yo, Damao Yu, Ginhaha, GTunver, Sakimi Chan i cała czereda twórców posługujących się tylko numerkami – nicki i kolejność przypadkowe. Ta ostatnia, ale nie tylko ona ma dosyć dochodowego patreona. Globalnie rozprowadzane są sety z mniej albo… Czytaj więcej »

C.C. Stellar
Użytkownik

Fajny wpis. Osobiście znam tylko Sakimichan, ale szanuję jej talent i pomysł na biznes.

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Znakomity komentarz, wybacz że nie odpowiedziałem od razu, ale jestem w podróży służbowej i literalnie nie mam czasu na nic.

Producentem z niezłymi “production values” jest też Studio FOW. W ogóle producentów kreskówek 3D o tej tematyce rozumiem – będąc grafikiem lub artystą 3D na jakimś zadupiu można nieźle dorobić na wirtualnych “iksach”. To że te wykreowane komputerowo postaci są sterylne i sztucznie piękne też rozumiem, aczkolwiek szukając bohaterów gier na PH narażamy się raczej na prawdziwych ludzi i dosadną fizjologię.

kabotyn
Użytkownik

Szacunek ludzi ulicy za powyższy wpis.