Recenzja: Resident Evil 2
Resident Evil 2 to gra, która ma status kultowej nie tylko wśród fanów serii. Po udanym remasterze części pierwszej, fani drzwiami i oknami walili do Capcomu prosząc o remaster dwójki. W 2015 roku ukazał się krótki filmik, w którym producent gry oznajmił jedynie "tak, robimy to", po czym nastąpiła długa cisza. W międzyczasie ukazała się siódma część serii, która była rewolucyjna pod wieloma względami. Powrócono do stylistyki horroru, a samą rozgrywkę obserwowaliśmy z perspektywy pierwszej osoby. Wszyscy wiedzieli, że trwają pracę nad odświeżeniem dwójki, ale zakładali, że będzie to odświeżenie w takim samym stylu jak części pierwszej. A potem nadeszło E3 2018 i internet zwariował.



