Dlaczego daje tu taki wygodny wytrych dziennikarzom i zamiast „na razie nie” nie powiedział po prostu „nie”? Może wie więcej od nas? Może ma już devkita potężniejszego Switcha (nazywanego u nas, przynajmniej dopóki plotki się nie potwierdzą, a Japończycy nie podadzą oficjalnej nazwy sprzętu, Switcherem) i szuka ludzi, którym uda się tam upchnąć drugiego Rage’a? A może takie teorie spiskowe pozbawione są zupełnie sensu? Owszem, Bethesda chętnie pracuje z Nintendo, ale Fallouta 4 (ani, tfu, 76) na ich platformie nie widzieliśmy.