CA-Fan.pl rozmawia z przedstawicielem PTH MATT, właścicielem firmy mgr inż. Tadeuszem Trojakiem.
1. W którym roku rozpoczęli Państwo produkcję sprzętu związanego z komputerami 8-bitowymi? Czy był to - jak często się wtedy zdarzało - przypadek, czy też może zamierzone działania, wynik fascynacji branżą, która się dopiero rodziła?
Nasza firma działa ponad 28 lat. Zacznę od początku, przybliżając krótko jej historię. Firma została założona przeze mnie i moją żonę 10.11.1982 r. (nota bene - jest to dzień śmierci tow. Breżniewa - dziś mało kto wie, kto to był) i na początku działalności zajmowaliśmy się alarmami samochodowymi (produkowaliśmy i instalowaliśmy), domofonami, dzwonkami-pozytywkami (produkcja, montaż) oraz wykonywaliśmy inne nietypowe usługi z dziedziny elektroniki przemysłowej czy domowej. Moja żona - Małgorzata Trojak, dziś już niestety nieżyjąca - pracowała wówczas w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Automatyzacji Procesów Chemicznych, docierały do nich dość wcześnie różne nowinki, między innymi ze świata automatyki, informatyki. Komputery profesjonalne były wtedy urządzeniami wymagającymi dużej hali do ich zainstalowania. Kiedy więc dotarły informacje o pierwszych komputerach przenośnych, a niektórzy widzieli je na własne oczy, było to coś zupełnie fascynującego, zachwycające było np. 15 kolorów w ZX SPECTRUM - pierwszym komputerze 8-bitowym. To dało początek burzliwemu rozwojowi gier komputerowych. Powstała potrzeba używania joysticków. W Polsce dostępne były głównie w sklepach PEWEX-u, kosztowały 4-6 $. Pojawiły się też pierwsze polskie drewniane (tak!, podstawa i rączka toczone z drewna, styki z blaszek). Te pierwsze były drogie (5 USD to były spore pieniądze!), zawodne (psuły się po kilku dniach), pozbawione gwarancji, drugie zaś były śmieszne i też zawodne. Postanowiliśmy z żoną spróbować zaoferować coś profesjonalnego. Właściwie ten pomysł był jej i naszego przyjaciela - Janusza Kołodziejskiego (wielkiego fana informatyki). Ja miałem trochę obaw, bo informatyka była mi obca. Nigdy jednak nie bałem się wyzwań. Opracowaliśmy joystick wg. własnego pomysłu (jedynie kształt rączki wzorowany był na QUICK SHOCIE), wykorzystujący styki z klawiatury gumowej z kalkulatorów ELWRO. Zaciągnęliśmy kredyty na wykonanie form wtryskowych i narzędzi niezbędnych do produkcji. Kosztowały one wtedy majątek, cała rodzina musiała za nas poręczać, bo nie mieliśmy nikogo bliskiego z dużymi dochodami, a majątku innego nie posiadaliśmy. To był rok 1985. Dużo się wtedy działo, bowiem urodziła nam się w lipcu córka, a ja byłem zaaferowany przygotowywaniem produkcji joya. Produkcja ruszyła w 1986 r. (na zdjęciu widać córkę z MATTjoystickiem - wówczas jeszcze bez przyssawek).
Córka Agatka z MATTjoystickiem (1986r.) | Małgorzata i Tadeusz Trojak wraz z joystickiem SKORPION (1993r.) |
| Rok 1994 - Nagroda ŁÓDŹ PROPONUJE | Targi GAMBLERIADA 1996 |