Producenci "Familiady" inwestują w e-sport

Strona głównaProducenci "Familiady" inwestują w e-sport
17.11.2016 15:07
Producenci "Familiady" inwestują w e-sport
Patryk Fijałkowski
Patryk Fijałkowski

W polskiej telewizji pojawi się pierwszy kanał poświęcony elektronicznej rywalizacji.

bEKaNYZN

Polska zdecydowanie przyczynia się do rozwoju oraz propagowania e-sportu. Legia zorganizowała ostatnio pierwszy elektroniczny turniej klubów w Fifę, co roku w Katowicach odbywa się IEM, w szkołach powstają klasy o profilu e-sportowym...

Jeśli zaś chodzi o telewizję, w zeszłym roku Polsat transmitował finały Intel Extreme Masters, w tym z kolei pałeczkę przejął TVN. Programy te leciały jednak zawsze na tych mniej znanych odnogach wielkich stacji w rodzaju TVN Meteo czy Polsat Viasat Explore, do tego o późnych godzinach. Teraz natomiast nadchodzi kanał E-sport - miejsce gdzie turniej Counter Strike'a obejrzymy pewnie i do śniadania, i po pracy.

Za tę zacną inicjatywę odpowiada spółka Astro. Nazwa pewnie niewiele Wam mówi, ale kiedy dodam, że to oni od lat produkują "Familiadę", to zrobi się bardziej znajomo, prawda? Wyobrażacie sobie, jak cudownie byłoby, gdyby taki Karol Strasburger został komentatorem rozgrywek w, dajmy na to, League of Legends? - Witam państwa, nasi zawodnicy już wybierają czempionów, a ja pozwolę sobie tylko na krótkie pytanko: co robią dwie Soraki w kuchni? Leczo. Dziękuję bardzo, przejdźmy do rozgrywki.

bEKaNYZP

Ale tak już zupełnie poważnie, to świetnie, że taki projekt wcielany jest w życie. Pisząc w kwietniu o eSportsTV, czyli pierwszym tego typu kanale, zastanawiałem się, kiedy coś podobnego pojawi się w Polsce. Teraz nie znamy jeszcze co prawda dokładnej daty, ale dobrze słyszeć, że ten moment jest bliżej niż nam się wydaje. Lwią część ramówki mają oczywiście zajmować gry i relacje z turniejów z całego świata, ale znajdziemy tam też rzeczy niezwiązane z branżą - programy rozrywkowe czy talk-showy. Ma to poszerzyć potencjalną grupę odbiorców.

Sam kanał nadawany będzie całą dobę w sieciach kablowych i na platformach cyfrowych. Pozostaje czekać na kolejne wiadomości i trzymać kciuki za ekipę odpowiedzialną za "Familiadę". No i za tego Strasburgera, rzecz jasna.

Patryk Fijałkowski

Udostępnij:
bEKaNZaL