Jeśli z włączonym kamuflażem, rozwartymi szczękami czy oczami wlepionymi w czujnik ruchu na karabinie czekacie na kolejne starcie trzech ras, to polecam porozglądać się po lokalnych sklepach.
Być może znajdziecie już w nich pudełka z Aliens vs Predator. Naszą recenzję trudno nazwać bardzo entuzjastyczną, ale jeśli nie macie zbyt wygórowanych wymagań, to raczej się nie zawiedziecie. Oczywiście Sega nie omieszkała przypomnieć o premierze gry kolejnym zwiastunem. Nie zgadniecie, co na nim zobaczymy...