Pokemon GO i Radio ZET, czyli o tym jak wyprowadzić mnie z równowagi.

Strona głównaPokemon GO i Radio ZET, czyli o tym jak wyprowadzić mnie z równowagi.
13.07.2016 00:39
mikal
mikal

Siedziałem sobie dzisiaj spokojnie w pracy przed komputerem. Wypełniając dokumenty, ciesząc się faktem że nie jest ani za ciepło ani za zimno a na dworze do tego pada przyjemny lekki deszcz, słuchałem sobie stacji Radio ZET. O godzinie 9 zaczęły się cogodzinne wiadomości, w których praktycznie nic nie przykuło mojej uwagi. Do momentu. W pewnej chwili padł tytuł "Pokemon GO". [youtube id="2sj2iQyBTQs"]


Jeżeli mieszkacie gdzieś na bezludnej wyspie, albo nie macie przyjaciół którzy by wam o tym powiedzieli, niechaj wam napiszę co to dokładniej jest. "Pokemon GO" jest to aplikacja zrobiona przez Nintendo, rękami Niantic Labs,  polegająca w dużym skrócie na łapaniu pokemonów za pomocą ekranu ( oraz gps ) z androidem lub iOsem. Chodzicie po okolicy, a aplikacja informuje was i pokazuje na ekranie pokemony jakie znajdują się w okolicy. Gra tworzy też specjalną mapę a na niej obiekty które są prawdziwymi miejscami w prawdziwym świecie :) Gry oficjalnie nie ma jeszcze w europie, ale to nie jest duży problem ( pamiętajcie tylko że za popularnością podążają też wirusy, więc uważajcie co instalujecie ).


Wróćmy jednak do audycji w radiu. Nic w tym dziwnego, myślę sobie, przecież to tytuł który jest szaleńczo popularny. Fenomen można by powiedzieć, jak swego czasu Angry Birds, albo Flappy Bird. Fenomen na tyle popularny żeby zwykła komercyjna polska stacja radiowa poświęciła dla niej swoje 5 sekund w segmencie wiadomości. Cóż takiego Radio Zet powie o tym tytule... Przez Pokemon Go, ludzie giną...

Taki był cały przekaz informacji o tej grze na antenie Radia Zet. CAŁY ! W całej wzmiance o tej grze ( a trwała jakieś 30 sekund ), zostały zawarte wszystkie straszne stereotypy dziennikarskie o grach. WSZYSTKIE ! Że dzieci giną potrącone przez samochody, że dorośli nie zwracają uwagi przez tą grę na innych ludzi, że złodzieje napadają na ludzi grających w to, że ludzie mordują się nawzajem bo nie mogli złapać tego jedynego pokemona etc. etc.

To jest aż żałosne proszę państwa, że w kraju w którym produkuje się gry komputerowe najwyższej klasy ( Wiedźmin, Dying Light ), w kraju w którym gry mobilne są robione w setkach i jakością nie ustępują zachodowi, w kraju w którym regularnie odbywają się targi i wielkie imprezy/turnieje, gry komputerowe w głównym medium informacyjny wciąż traktowane jako "zabawka dla dzieci" oraz "Samo serce zła i szatana". Żeby nie było że tylko Radio ZET jest jakieś dziwne. Zobaczcie sobie materiał z TVN 24.


Żenua. Żałuje że żaden z tych redaktorów nie zauważył że dzięki temu ludzie ruszyli się z przed foteli, telewizorów i komputerów. Żałuję że żaden z nich nie przeczytał i nie usłyszał wypowiedzi rodziców którzy chodzą ze swoim pociechami na spacery w "poszukiwaniu pokemonów". Żałuję że żaden z nich nie zauważył, że poza tymi paroma wyolbrzymianymi historiami o ludziach którzy wpadli pod auto, znaleźli trupa, zostali napadnięci, spadli z mostu ( prawidłowe skreślić ), ludzie po prostu się dobrze bawią. Czyli robią coś czego radio i telewizja już od dłuższego czasu nie są w stanie ludziom zapewnić. Zabawy i miłego spędzenia czasu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (12)