I to bardzo fajnie wyglądające obrazki, dodajmy. Jeśli faktycznie w grze zobaczymy taką kolorystykę, klimat i jakość, to mam dziwne wrażenie, że The Vanishing of Ethan Carter będzie mogło śmiało konkurować z dużymi produkcjami AAA. A przecież to nie oprawa ma być najważniejsza w debiutanckiej produkcji studia Adriana Chmielarza.
za informacją prasową
Paweł Winiarski