A miało być tak pięknie... Niespełnione marzenia siódmej generacji
Bycie graczem - przynajmniej takim zaangażowanym, który o grach czyta i się nimi żywo interesuje - w dużej mierze oznacza oczekiwanie. "Ważne są tylko te gry, których jeszcze nie znamy", jak mawiają. Bo granie to jeszcze nie wszystko, liczą się też te wszystkie fantazje, które snujemy na temat nadchodzących produkcji. Niekiedy marzenia muszą jednak pozostać marzeniami na wieczność i możemy jedynie gdybać, jak bardzo kultowymi produkcjami byłyby dziś te gry, które ktoś kiedyś skasował. Oto kilkanaście tytułów, jakie mogły zawładnąć naszymi umysłami w czasie panowania siódmej generacji konsol, ale nigdy nie było im dane nawet spróbować.