Piosenka na dobranoc: GlaDOS w wersji ambient

Czy ktoś tu oprócz mnie lubi ambient? Prywatnie bardzo często do snu puszczam jakąś dobrą płytę z tego gatunku (co nie znaczy, że nie lubię go słuchać nie śpiąc) - wczoraj na przykład była to "Substrata" Biosphere, a przedwczoraj "Pop" Gasa. Nigdy bym się tego nie spodziewał, ale wygląda na to, że dziś zasnę przy "Still Alive" z pierwszego Portala.

Cała sztuczka tkwi w spowolnieniu piosenki o 800%. To nie jest nowy pomysł, ale w tym wypadku wyszło naprawdę świetnie. Zamknijcie oczy i posłuchajcie (dobranoc!), niech zahipnotyzuje was GlaDOS:

Tomasz Kutera

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE