W tym tygodniu, podobnie jak tysiące graczy na całym świecie, wylądowałem na polach bitwy Wojny wietnamskiej w dodatku do Bad Company 2 o wiadomym podtytule. Pograłem, postrzelałem sobie do znajomych i nie mogę odpędzić się od wrażenia, że coś jest tu głęboko nie tak.