No Man’s Sky znów łamie czyjeś prawa. I tym razem brzmi to poważnie

Strona głównaNo Man’s Sky znów łamie czyjeś prawa. I tym razem brzmi to poważnie
25.07.2016 17:05
No Man’s Sky znów łamie czyjeś prawa. I tym razem brzmi to poważnie
Paweł Olszewski
Paweł Olszewski

Raczej nie na tyle, żeby zagrozić nadchodzącej premierze No Man’s Sky, ale zarobkom i reputacji Hello Games już tak. [AKTUALIZACJA]

AKTUALIZACJA

Szef Hello Games zaprzeczył poniższym doniesieniom, zamierza się też spotkać z Johnem Gielisem z Genicap, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Zdaniem Murreya nie ma tu "żadnej historii". Cóż, zeszłoroczny wywiad i zarzuty Genicap sugerują co innego, czekamy więc na finał tej historii. Której nie ma.

ORYGINALNA TREŚĆ WPISU

No Man’s Sky to gra, w której znajdziemy bagatela 18446744073709551616 planet. Jak to możliwe? W skrócie - za ich tworzenie nie odpowiadają ludzie, tylko stworzone przez ludzi skrypty. Proceduralnie tworzony świat to nic nowego, mamy go przecież w Don't Starve czy Minecrafcie. No Man’s Sky tym różni się od konkurencji, że będzie mieć o wiele większy i bardziej złożony świat. A właściwie wszechświaty. Sean Murray w jednym z wywiadów w zeszłym roku przyznał, że rozwiązanie tej kwestii przysporzyło mu sporo problemów. Rozwiązaniem okazała się wyszperana przez niego "superformuła" Johana Gielisa, czyli stosunkowo prosty matematyczny wzór, dzięki któremu można generować najróżniejsze naturalne kształty. Brzmi enigmatycznie i takie jest w istocie, bo nie dość że wchodzimy w sferę matematyki znacznie wykraczającej poza licealny poziom, to jeszcze na dodatek kwestii prawnych i patentów. Wykorzystana przez Hello Games superfomuła jest bowiem od 2003 roku własnością holenderskiej firmy Genicap. Firmy, w której Johan Gielis piastuje stanowisko Chief Research Officera, zasiadając przy okazji w radzie nadzorczej firmy. Ups.

Jak podaje PC Gamer, Hello Games nie tylko nie ma licencji na użycie superformuły w swojej grze, ale też ochoty na kontakt. Zanim sprawa pojawiła się w holenderskim Telegraaf.nl, Genicap próbowało skontaktować się z brytyjskim deweloperem. Bezskutecznie. Holendrzy utrzymują, że nie chcą blokować premiery gry, ale jak sami mówią, "jeżeli formuła była użyta, to muszą porozmawiać". Zwłaszcza że sami pracują ponoć nad grą wideo z użyciem superformuły.

326804918583711786

Genicap nie ma wglądu w kod źródłowy No Man’s Sky, ale skoro główny projektant gry mówi w wywiadzie o Superformule Johana Gielisa, to coś musi być na rzeczy. Warto wyjaśnić co dokładnie,  No Man’s Sky jest już bowiem skończone, w sklepach ma pojawić się 10 sierpnia. Byłoby przykro, gdyby z powodów prawnych premiera znowu się przesunęła.

Napisałem, że No Man’s Sky znów łamie czyjeś prawa. Miesiąc temu okazało się bowiem, że moloch medialny British Sky Broadcasting zastrzegł słowo Sky prawem nazwy handlowej. Tytuł kosmicznego symulatora miał ją naruszać, a spór ciągnął się od ponad trzech lat. Na krótko przed planowaną premierą udało się go rozwiązać za porozumieniem stron.  Oby i tym razem cała historia skończyła się podobnie, bo zmiana tytułu nic tu nie zmieni, chodzi wszak o szkielet gry.

No Man's Sky | Pillar Trailer 2 - Fight | PS4

Więcej o No Man’s Sky przeczytacie u nas na dedykowanej grze podstronie. Na deser wrzucam też świeżutki trailer pokazujący walkę w grze. Oglądajcie i trzymajcie kciuki, aby walka o grę przebiegła dla nas pomyślnie.

Paweł Olszewski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (10)