Nihao, a co tam w Chinach?

Strona głównaNihao, a co tam w Chinach?
06.01.2009 22:14
Nihao, a co tam w Chinach?
marcindmjqtx
marcindmjqtx

Jeśli na Chiny Twoją pierwszą reakcją są "chińskie podróbki", to jesteś daleko w tyle, niestety. Chociaż z konsolami nie stoją najlepiej, to pod względem grania sieciowego wartość tamtejszego rynku rośnie niesamowicie szybko. Research and Markets podało, że wartość 1,55 miliarda dolarów za rok 2007 urośnie do 2,67 miliarda w 2010. Tamten region przeżywa obecnie boom na tego typu rozrywkę, której dostarcza przeszło 120 operatorów w 200 grach sieciowych.

Co ciekawe, granie mobilne nie jest tak popularne i stanowi jedynie mały wycinek na poziomie 17,5 miliona z planowanym wzrostem do ponad 50 w przyszłym roku. Tutaj wzrost jest znacznie szybszy, ale i rynek zdecydowanie mniej nasycony. Gdy znaczna część Polaków wylatywała na zmywak, mówiono, że nasze garnki przyjadą myć przyjaciele z Dalekiego Wschodu. Nic takiego nie nastąpiło i z graniem pewnie będzie podobnie. Ani MMORPG nas nie zaleje, ani gry w przeglądarkach. Ot, co kraj to obyczaj.

Jakub Tepper

[via Edge]

326966606217762858
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)