Nie rozumiem hejtu na Rhiannę Pratchett
Sam skłaniam się ku zdaniu, że w sumie Rise niepotrzebnie przypominał drugie - po wcześniejszym TR - origin story, ale wtf? W sensie, że ta seria wcześniej miała lepszych bohaterów i scenariusze?
Sam skłaniam się ku zdaniu, że w sumie Rise niepotrzebnie przypominał drugie - po wcześniejszym TR - origin story, ale wtf? W sensie, że ta seria wcześniej miała lepszych bohaterów i scenariusze?