Mike Morhaime idzie na swoje. Założyciel Blizzarda otwiera nową firmę i skrzykuje starą ekipę

Mike Morhaime idzie na swoje. Założyciel Blizzarda otwiera nową firmę i skrzykuje starą ekipę

23.09.2020 16:51, aktual.: 23.09.2020 17:47

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Mike Morhaime jest legendą. Z tym chyba nikt polemizować nie zamierza. Współtworzył Blizzarda i pracował w nim prawie 28 lat. Teraz wraca z nowym projektem, którego skład gdzieś już widzieliśmy.

Mike Morhaime jest legendą. Z tym chyba nikt polemizować nie zamierza. Współtworzył Blizzarda, odszedł dopiero po 27 latach pełnienia warty. Mike Morhaime Decyzja nie należała do najłatwiejszych, ale firma potrzebowała nowego oddechu. Pytanie czy go znalazła zostawiam otwarte.

Morhaime po rezygnacji z fotela prezesa w 2018 r., został w Blizzardzie jeszcze rok, po czym udał się na zasłużony urlop. Dziś wiemy, że wolny czas spędzał nie tylko na odpoczynku, ale również planowaniu. Z planów wykrystalizowało się nowa firma: Dreamhaven.

O tym, że Morhaime nie próżnował świadczą dwa fakty. Pierwszy, Dreamhaven doczekało się już dwóch zespołów: Moonshot Games oraz Secret Door. Druga: ich szeregi zasilają weterani i głównie byli pracownicy Blizzarda.

Samo Dreamhaven to spółka, która zarządza podlegającymi jej studiami, z których każde pracuje nad jedną grą. Morhaime wraz ze swoją żoną Amy będzie odpowiedzialny za zarządzanie całością i płynność finansową.

Kto jeszcze wchodzi w skład Dreamhaven? Zobaczcie sami:

  • Alan Dabiri – reżyser "Heroes of the Storm",
  • Ben Thomps – dyrektor kreatywny "Hearthstone",
  • Chris Sigaty – producent wykonawczy "Hearthstone", "Starcraft 2", "Heroes of the Storm" i główny producent "Warcraft 3",
  • Dustin Browder – reżyser "Starcraft 2", "Heroes of the Storm" czy główny projektant "Command and Conquer: Red Alert 2",
  • Eric Dodds – reżyser "Hearthstone",
  • Jason Chayes – producent wykonawczy "Hearthstone", lead producer "Starcraft 2".

A podobno na tym lista się nie kończy. Oczywiście w branży gier wideo jest jak w piłce nożnej – nazwiska nie grają. Ale na pewno pomagają. Na pewno na mapie pojawia się spółka, której warto się przyglądać.

Źródło artykułu:Polygamia.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)