Microsoft przypomina, że prowadzi w Europie

W rozmowie z GI.biz Chris Lewis z Microsoftu po raz kolejny potwierdził, że firma ma około miliona konsol więcej w EMEA w porównaniu do PLAYSTATION 3.

Obrazek

Były pewne wątpliwości, ale nie dla nas. Jesteśmy pewni, że mówimy o liczbach, które odzwierciedlają faktycznych konsumentów, czy są to dane Gfk-, Chart-Track czy zebrane w inny sposób. Odzwierciedlają one ilość konsol na rynku, naszą sytuację w Europie, Bliskim Wschodzie i Afryce. To nie są wszystkie terytoria PAL [o których z kolei mówi Sony], więc liczby o których mówię nie uwzględniają na przykład Australii i Nowej Zelandii.   W cytowanym wywiadzie Chris nie zostawia miejsca na żadne wątpliwości. Dane dotyczące Anglii i kontynentalnej Europy są pewne i raporty firm analizujących rynek pokrywają się z ich wewnętrznymi sprawozdaniami.

Co miłe, Lewis nie chcąc być arogancki w ciepłych słowach wypowiedział się o konkurencji, mówiąc, że darzy ich dużym szacunkiem.

Nie chodzi koniecznie o to, że widzimy tylko Sony - lubimy mieć cel, który musimy osiągnąć i barometr sukcesu, a że postrzegamy Sony jako platformę najbardziej zbliżoną do naszej, więc mierzymy nasz sukces biorąc pod uwagę ich osiągnięcia.  Microsoft zapewnił też, że mimo zmieniającego się kursu funta do euro ceny konsol w Wielkiej Brytanii nie zmienią się. Niestety nie można tego powiedzieć o Polsce. Na naszym rynku już pojawiają się droższe 360, zresztą na GameCornerze jest o tym tekst Radka, więc nie będziemy tu się nad tym rozwodzić. Jeżeli zamierzacie kupić jakoś niedługo konsolę to radzimy się pospieszyć.

A jak wygląda konsolowa wojna u nas? Sony ostatnio powiedziało nam, że ma na rynku około 75 tysięcy konsol, nasze wyliczenia mówią, że MS ma coś około 100 000.

Obrazek
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE