Microsoft Flight Simulator 2020, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem ekran startowy

Strona głównaMicrosoft Flight Simulator 2020, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem ekran startowy
18.08.2020 13:10
bDeEDfCK

Z tą miłością to przesada, ale uruchomienie wyczekiwanego Microsoft Flight Simulator 2020 jest wyzwaniem.

bDeEDfCd

Świat zewsząd podpowiada mi, że muszę zagrać w "Microsoft Flight Simulator 2020". Zagraniczne redakcje nie mogą się tytuły nachwalić, znajomi dziennikarze wrzucają niewyobrażalnie piękne fotki, a i sami twórcy zaprosili do wspólnej podróży.

324615398949663346

Nie pozostało nic innego, jak rzucić wszystko i zasiąść za sterami jednej z latających maszyn. Musicie jednak wiedzieć, że cokolwiek bym o "MFS 2020" nie napisał, będą to słowa kompletnego laika, który do gry zasiada bez doświadczenia w tego rodzaju produkcjach.

bDeEDfCf

Wpisałem kod, wstawiłem kawę i uzbroiłem się w cierpliwość. Zwłaszcza po przeczytaniu: upewnij się, że masz co najmniej 150-200 GB wolnego miejsca na dysku twardym komputera, aby zapewnić sobie najlepsze wrażenia z korzystania z przedpremierowej wersji gry.

Chwila zdziwienia pojawiła się na mojej twarzy, gdy instalacja przemknęła szybciej niż ktokolwiek zdążył powiedzieć: placek z jagodami. Szybko jednak połapałem się, że to jedynie klient do samego symulatora. Potem zobaczyłem ekran powitalny. Patrzyłem na niego 10 minut. Pół godziny. A potem gra się wyłączyła.

324615398949991026

Nic to – pomyślałem i włączyłem grę ponownie. Ekran powitalny, jak to ma w zwyczaju, przywitał mnie z niegasnącym entuzjazmem. Tym razem przysypała go jednak aktualizacja. Przestałem liczyć czas po 2 godzinie.

324615398950122098

Gdy gra w końcu ściągnęła wszystkie aktualizacje, pakiety danych i Bóg raczy wiedzieć co jeszcze, moim oczom ukazało się zapętlone wideo i napis: naciśnij dowolny przycisk. Naciskam. Nic. Naciskam ponownie. Zero reakcji.

324615398950253170

Cierpliwości – pomyślałem. Zostawię grę na chwilę, może sama sobie poradzi. Nie poradziła, a ja zamiast trzymać wolant (to ta kierownica w samolocie), patrzyłem zdumiony na pulpit, do którego gra mnie przegoniła.

bDeEDfCl

Okazało się, że nie jestem w tym wszystkim odosobniony. Szybka przebieżka po Reddicie i okazało się - problem jest globalny. Na "Microsoft Flight Simulator" rzuciło się tylu chętnych, że nie wytrzymały serwery.

Tak było w poniedziałek. Wtorek wygląda znacznie lepiej, a ja jestem po pierwszy lekcjach pilotażu. Stąd wiem, czym jest wolant. I wiem też, skąd zachwyty nad grą. Wygląda bowiem OBŁĘDNIE. I ta wolność. "MFS 2020" to eskapizm w najczystszej postaci. Gdy pandemia uwięziła nas w czterech ścianach w marcu, co zrobiliśmy? Zaczęliśmy hodować rzepę w "Animal Crossing". Gdy wyjazd na wyczekiwane wakacje przypomina ruletkę, można zapakować wirtualny bagaż i przelecieć nad Wielkim Kanionem, Central Parkiem albo mostem w Pilchowicach. Ale o tym wam opowiem wkrótce.

bDeEDfDb