Luna: The Shadow Dust (2020) - recenzja wideo

Dziś, w dobie kilkusetosobowych, a czasem nawet jeszcze liczniejszych ekip pracujących nad kolejnymi grami AAA,  łatwo zapomnieć, że istnieją tytuły zrodzone z prawdziwej pasji – niekoniecznie wielce popularne czy dochodowe, ale też bardzo dobre jakościowo, autentycznie piękne wizualnie i do tego mające na siebie pomysł. Aż trudno uwierzyć, że w cały proces ich tworzenia zaangażowanych jest często zaledwie kilka osób. Jedną z takich perełek jest LUNA: The Shadow Dust.

Obrazek

Zapraszam do obejrzenia recenzji.

Luna: The Shadow Dust (2020) - recenzja

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY