Kojima szuka silnika graficznego, by zyskać na czasie

Strona głównaKojima szuka silnika graficznego, by zyskać na czasie
19.05.2016 16:48
Patryk Fijałkowski
Patryk Fijałkowski
bDfLhISu

Nie chce byśmy na nową grę jego studia czekali zbyt długo. A mała nie będzie.

bDfLhIRN

Hideo Kojima w dalszym ciągu wozi się po świecie. Teraz zajrzał do Szwecji na Nordic Game Conference 2016, gdzie podczas panelu nie tylko nie szczędził pochwał dla szwedzkiej branży gier, ale i odpowiedział na kilka pytań. Zdradził przede wszystkim, że jednym z powodów, dla których od kilku miesięcy podróżuje po świecie, odwiedzając deweloperów, jest... potrzeba znalezienia odpowiedniego silnika graficznego dla swojej tajemniczej gry i przetestowania różnych technologicznych możliwości:

Czyżby ojciec Big Bossa wyciągnął wnioski po doświadczeniach z Metal Gear Solid V? Mówi się, że jedną z przyczyn jego wielkiej kłótni z Konami, był fakt, że według niesławnego (oddawaj Silent Hills, draniu!) wydawcy zbyt długo pracował nad swoją ostatnią grą. A nowy projekt Kojimy nie będzie mały.

Podczas panelu Kojima podkreślił jednak, że jakość gry nie powinna być oceniana po tym, jak dużo czasu ludzie spędzają, grając w nią; zamiast tego pod uwagę powinna być brana głębia doświadczenia i poziom imersji. Z tą opinią zgodzi się pewnie wielu z nas - szczególnie Paweł Kamiński, który na zbliżony temat napisał ostatnio kilka celnych akapitów.

bDfLhIRP

Dziwi trochę podejście "świat chce tego, to im to dam, mimo że miałem ochotę na coś innego", ale z drugiej strony taki weteran branży i dużych, kasowych projektów jak Hideo Kojima powinien wiedzieć, co robi. Miejmy nadzieję. Ostatnio pokazał nam np. "maskotkę" swojego studia - jegomościa o imieniu Ludens upchanego w futurystyczny kombinezon:

324472267386337244

No cóż, nie pozostaje nic innego jak życzyć deweloperowi powodzenia w poszukiwaniu odpowiedniego silnika. Pomyślnych łowów, Kojima-san.

bDfLhIRV

Patryk Fijałkowski

bDfLhISL