Naszym celem jest wykorzystać pozyskane umiejętności oraz spryt w celu pokonania go lub jak wolą panowie z Epic Games - naparzanie jak głupi do skutku.
Cryostasis na tym polu ponownie postanawia nas zaskoczyć i serwuje nam walkę z bossem. "Z" jednak nie oznacza przeciwko, lecz wspólnie.
Postawieni bowiem zostajemy w sytuacji, znanej z wielu innych gier, gdzie poza samym bossem, gracz martwić się musi również jego drobnymi pomocnikami.
W Cryostasis graczem walczącym z bossem jest AI, a my, gracze, jesteśmy właśnie drobnym pomocnikiem, którego celem jest zadbanie, aby boss wyszedł z pojedynku bez szwanku.
Jak to wygląda w praktyce? Cóż, zapraszam na film: