Podobnie jak Cubituss, ja również mam swoje ulubione gry, choć w moim przypadku są to raczej momenty w grach. I tak na przykład w sposób idealny, choć bardzo klasyczny straszył mnie opuszczony dom w Vampire The Masquerade: Bloodlines. Bardzo podobne efekty wykorzystane zostały w grze S.T.A.L.K.E.R. Cień Czarnobyla w laboratorium X16.
Jeśli chodzi o grę Silent Hill, to jest ona przykładem bardzo ciekawym, ponieważ to jedna z naprawdę niewielu gier, których ekranizacja się udała. Udała się, to mało powiedziane - Silent Hill jest filmem świetnym. Chwała reżyserowi za to, że nie dał się porwać modzie i nie nakręcił straszaka, ale w sposób rewelacyjny bawił się klimatem, oraz warstwą plastyczną.
Nie czuję się autorytetem w dziedzinie horrorów - czy to filmowych, czy interaktywnych, dlatego zachęcam do dyskusji - lubicie się bać? Jeśli tak, to czego i jakie tytuły wspominacie z drżeniem kolan do dziś? I wreszcie - czy znacie gry, które mogą konkurować z dziełami Kinga lub Hitchcocka (wiem, ten drugi nie kręcił horrorów, ale nie da się ukryć, że "Psychoza" straszy do dziś)?
Wasyl Kurek