Hitman: Absolution - Agent 47 powraca w wyśmienitej formie
Pod koniec mojego krótkiego wywiadu na targach E3 z twórcami najnowszego Hitmana zapytałem ich, jak określiliby swoją grę, gdyby mieli na to zaledwie pięć słów. "Freedom of choice" (wolność wyboru, OK, to trzy słowa, ale poprosili, bym potraktował je jako jedno), "dark" (mroczny), "deep" (głęboki, rozbudowany), "cinematic" (filmowy) i "awesome" (tak, to akurat w kategorii żartu): takie padły. Nie mogę zaprzeczyć, że tak się faktycznie zapowiada.