Postrzegam Heavy Rain jako podróż emocjonalną, a nie serię przeszkód, które mają tylko zatrzymać gracza. Nie będzie żadnych łamigłówek do rozwiązania, nie będzie dziesiątek przeciwników do zabicia. Wszystko skupia się wokół podejmowania decyzji. Naprawdę postrzegam to jako podróż, jako symulator emocjonalny. Cage przypomina także, że w grze nie zobaczy nigdy napisu "Game Over":
W pewnym sensie, dla designera jest porażką, kiedy może on już graczowi pokazać tylko napis "Game Over". To tak jaky powiedzieć mu: "Wiesz co? Umarłeś, zawróć, zagraj jeszcze raz i postaraj się to zrobić lepiej." Taka oto wiadomość jest przesyłana w takich momentach graczowi, a z Heavy Rain staramy się taką sytuację zamienić po prostu na kolejną informację w skrypcie. Gra ma toczyć się dalej, z uwzględnieniem tego, co miało miejsce.Nie wiem, jak Wy, ale ja jestem wyznawcą Cage'a. Mam naprawdę wrażenie, że na grę, o której on opowiada, czekałem całe życie i wreszcie ją dostanę (no, miejmy nadzieję, że w 2009 faktycznie się pojawi). Oczywiście polecam cały wywiad na stronie GamePro oraz naszą relację z zamkniętego pokazu Heavy Rain, który odbył się podczas tegorocznych targów Games Convention.
Aleksander Lemlich