Gra na poranek: SteamBirds
Gdzieś w środkowych latach 90-tych dziesięcioletni ja wraz z kolegą zagrywał się w grę planszową Kryptonim: Lew Morski opowiadającą o bitwie o Anglię. Duża plansza, masa żetonów przedstawiających samoloty. Nie rozumieliśmy do końca zasad, ale bawiliśmy się świetnie. Przypomniałem sobie o tej pozycji przy okazji grania w SteamBirds, turowej strategii w której dowodzimy szwadronem dzielnych lotników.