Gra na poranek: Score!
Jako osoba, która robi się śpiąca około dziesiątej wieczorem, niewiele wiem o nocnym życiu barów, klubów i pubów. Całe szczęście, że są takie seriale jak Seks w wielkim mieście czy gry. Jak Score! właśnie. Dzięki nim mogę sobie wyobrażać, jakże barwne byłoby moje życie seksualne, gdybym nie miał dziewczyny i nie lubił się wysypiać.