Ecco The Dolphin, Defender of the Future

Delfiny to chyba jedyny gatunek zwierząt, który w kreskówkach i filmach familijnych dostaje wyłącznie pozytywne role. Koty, psy, wilki, myszy, a zwłaszcza ludzie, mogą grać czarne charaktery - delfin nigdy.

Ecco The Dolphin, Defender of the Future

Delfiny to chyba jedyny gatunek zwierząt, który w kreskówkach i filmach familijnych dostaje wyłącznie pozytywne role. Koty, psy, wilki, myszy, a zwłaszcza ludzie, mogą grać czarne charaktery - delfin nigdy.

Gra o dość długim tytule „Ecco The Dolphin, Defender of the Future” pozostaje wierna tej tradycji - główny bohater jest delfinem, jest sympatyczny i ratuje świat przed zagładą.

Pierwsze, co zwraca naszą uwagę, to nadzwyczaj efektowna i technicznie perfekcyjna grafika. Podwodny świat jest niezwykle malowniczy, bogata podwodna fauna (delfiny, rekiny i inne ryby, meduzy, żółwie...) porusza się z naturalną gracją. Mamy pełną swobodę poruszania się we wszystkich trzech wymiarach - wyjątkowo łatwo się pogubić.

Gatunkowo grę można zaliczyć do przygodówek. Fabuła, w której opracowaniu brał udział znany pisarz SF David Brin, zaczyna się tak: „U schyłku trzeciego tysiąclecia wspólna cywilizacja ludzi i delfinów stworzyła idealny świat; teraz staje w obliczu tajemniczego wroga z kosmosu...”. To jednak nieważne. Strona wizualna gry przyćmiła i zagłuszyła całą resztę. W efekcie dostaliśmy sympatyczną grę, po którą chętnie sięgamy i po 15 minutach odstawiamy na półkę.

Maciej Bójko

Platforma: Sony Playstation 2

Producent: Sega

Dystrybutor: Sony Poland

Cena: 229 zł

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY