Na Twitterze Metro 2033 czytamy:
Przez weekend testowaliśmy DLC... Raczej nie jest tym, czego się spodziewacie, ale wydaje nam się, że prawdziwi fani Metro 2033 je pokochają. Na wstępie odrzucamy wycięte misje, fabularne przygody i tryb multi - te rzeczy skreślili sami autorzy gry. Co więc zostaje?
Biorąc pod uwagę kilka epizodów z gry mógłbym zaryzykować jakąś wariację "hordy", ale raczej nie byłaby ona odpowiednią propozycją dla fanów świata stworzonego przez Głuchowskiego. Może więc jakiś rodzaj wirtualnej wycieczki po wszystkich zakamarkach Moskiewskich podziemi? To mogłoby być ciekawe, ale wydaje mi się, że ponosi mnie wyobraźnia... Macie jakieś swoje pomysły?