Plotki o przenośnej wersji Persony 5 są niemal tak stare, jak sama gra. Byłoby to zgodne z tradycją - do tej pory wszystkie numerowane odsłony trafiły na mniejsze sprzęty. „Trójka” przeleciała jakiś czas po premierze na PSP, „czwórka” na Vitę, a te starsze części również po latach przeportowano na pierwszą konsolę „kieszonkową” Sony. Skoro zaś ta firma skupiła się wyłącznie na graniu stacjonarnym, ewentualny port powinien trafić na Switcha. Atlus kocha się z Nintendo od lat, podrzucał im już Personę w wersji Q, gracze tego chcą, wyniki będą satysfakcjonujące już w samej Japonii. Wszystko pasuje.
A Fortnite? No jak to? Też ożywił falę zachwytów, gdy ogłoszono wersję switchową. Nie ma nic wspólnego, po prostu lubimy Switcha i jego wsparcie przez wydawców ;)