Cop Car

Cop Car
17.03.2018 20:19
Cop Car
hacerking
hacerking

Dziecięca naiwność w brutalnym świecie dorosłych. 

Historia zaczyna się dość niewinnie, ponieważ dzieciaki idą przed siebie i przeklinają. Taki początek wprowadza nas w sielankowy nastrój , który  ulatnia się w drugiej połowie filmu i wtedy zostajemy sprowadzeni na ziemię i z niepokojem, zdenerwowaniem obserwujemy akcję, która pod koniec wybucha widzowi w twarz, a w jego głowie myśli krzyczą WTF! Uwierzcie mi, że nie przesadzam i jest to jeden z wielu powodów, dla których warto poznać ten osobliwy obraz.

Aby w ogóle wychwalać to dzieło pod niebiosa muszę wam naszkicować fabułę, abyście byli zaskoczeni, a zarazem byście nie wyłączyli seansu już na początku z powodu "nudy".

Dwójka dzieciaków uciekła z domu i ruszyli przed siebie - ot tak bez powodu i znajdują "porzucony" radiowóz, który postanawiają wziąć na własność. A obserwator (widz) nie dowie się, dlaczego gówniarze uciekli z domu, ani też, dlaczego szeryf miał w bagażniku dwa ciała. Cała ta historia jest tylko wyrywkiem, w którym zostaną wam podane tylko strzępki informacji, z których po seansie może sobie złożyć fabułę. Dla niektórych może być to minus, ponieważ po obejrzeniu filmu trzeba jeszcze trochę pogłówkować, aby dopasować wszystkie elementy układanki, a mimo wszystko nadal nie dowiecie się całości. Tak więc wiele spraw pozostaje w sferze domysłów i to nie każdemu się spodoba, ale dla mnie właśnie jest to kolejny plus.

Kurcze, miałem wam podać chociaż strzępki, abyście się dowiedzieli o co kaman, tak więc... Dwójka młodziaków ukradła szeryfowi samochód i, gdy on to odkrył stara się odzyskać swój wóz.

Akcję będziemy obserwowali naprzemiennie, a więc raz kamera będzie pokazywała nam co się dzieje u dzieciaków, po to by po chwili przenieść się do zdenerwowanego szeryfa, który został zagrany przez bekon, znaczy Kevina Bacona I i powiem wam jedno - WOW. To co on robi na ekranie zasługuje na oklaski, ponieważ genialnie się wcielił w rolę wychudzonego, wyprowadzonego z równowagi i udającego spokój szeryfa, który musi odzyskać samochód - brawa. Co zaś tyczy się dzieciaków, to sam nie wiem co mam myśleć, ponieważ ich gra jest naprawdę dobra, ale zaraz wkurzająca, ponieważ ich zachowanie do inteligentnych nie należało, lecz mimo wszystko dostali za swoją głupotę odpowiednia karę - chyba.

Miałem już przejść do minusów, ale całkowicie zapomniałem o muzyce, która jest tak bardzo spokojna, nienachalna, że można wręcz odczuć wrażenie, że w ogóle jej nie ma. A jest i to co usłyszycie pod koniec, to pieprzony majstersztyk, ponieważ idealnie oddawała tę niepewność, to skupienie oraz  nieuchronny koniec seansu. Mówi to  prawie głuchy człowiek, więc to musi coś znaczyć - chyba.

Niestety w tym wszystkim jest jeden i to dość spory minus, który dla wielu dyskwalifikuje ten obraz, a mianowicie chodzi o to, że trzeba to wszystko wziąć z przymrużeniem oka, ponieważ wiele scen jest tak naciąganych do granic możliwości, że nie każdy da radę to przeżyć.

Tak więc daję temu obrazowi 8 gwiazdek, ponieważ tak klimatycznego i tak cholernie dobrze zagranego obrazu nie widziałem od dawna. 

Filmowy Janusz mówi: Jeśli szukasz dobrego, powolnego i cholernie klimatycznego thrillera, to ten film jest dla ciebie... Mimo wszystko jednak polecam pamiętać, że to dzieło jest cholernie naciągane do granic możliwości i jeśli takiego czegoś nie lubisz, to trzymaj się od niego z daleka, bo się zawiedziesz.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)