Cienie umrą dwukrotnie już na początku przyszłego roku - data premiery Sekiro

Strona głównaCienie umrą dwukrotnie już na początku przyszłego roku - data premiery Sekiro
21.08.2018 11:02
Cienie umrą dwukrotnie już na początku przyszłego roku - data premiery Sekiro
Adam Piechota
Adam Piechota

From Software = <3

O nowej produkcji From Software wiemy wystarczająco wiele, by móc stwierdzić, czy jest #jaranko, czy też rzekomego hasztaga nie ma. Gra pokazała się nam już w grywalnej formie, a także będzie regularnie odbijać się echem z trwającego właśnie Gamescomu (pozdrawiamy nasze redakcyjne mordeczki w Kolonii i życzymy jak najmniej zarywania nocek), deweloperzy opowiadali, dlaczego zrezygnowali tym razem z jakiejkolwiek formy multiplayera, no i mieliśmy wiele lat, by definitywnie ustosunkować się do całego trendu soulslike’ów. Dlatego ja mogę z całym przekonaniem napisać - tak, jest #jaranko, chcę to, najlepiej w dniu premiery. Czyli… no właśnie, czyli całkiem niedługo.

Sekiro: Shadows Die Twice - Reveal Trailer | PS4

From Software potwierdziło bowiem na Twitterze, że Sekiro: Shadows Die Twice (to jaki podtytuł nosić będzie ewentualna kontynuacja, hm?) zadebiutuje na wszystkich platformach 22 marca 2019 roku. Dołączy zatem do batalionu mocnego rozpoczęcia kalendarza, który w tym momencie reprezentuje już sporą większość najpopularniejszych gatunków. Marzec! To wystarczająco szybko, by rzeczywiście wsiąść do pociągu hype’u.

O jakość Sekiro martwić się nie musicie, wszak czuwa nad nim mózg Soulsów i Bloodborne’a, Hidetaka Miyazaki. Możecie za to drżeć, czy kolejna produkcja tego studia nie będzie za mocno zbaczać z dotychczasowego kursu, by zachęcić do siebie nowicjuszy. Wszak gigantyczny i bezwzględny wydawca (Activision), o ile ich układ nie jest wystarczająco dżentelmeński, może znacząco wpłynąć na kształt produkcji. A osoby, które wycisnęły wszystkie soki z Nioha, zastanawiają się zapewne również nad tym, jak w jego kontekście smakować będzie Shadows Die Twice. Na poziomie systemu walki Nioh był szalenie dobry. Bossów miał genialnych. Jeśli gdzieś pozostawał w tyle za From, to w designie lokacji. To nie jest zatem tak, że wpada Miyazaki i od razu wycina konkurencję. Trzeba będzie się postarać, by zyskać trofeum „soulsów w japońskim sosie”. I tak, wiem, że oba studia są japońskie. Chodzi o klimat gier.

Sekiro: Shadows Die Twice Gameplay Interview - IGN Live E3 2018

Asia mi w Trello sugeruje, że powinienem dopisać o wydaniu kolekcjonerskim. O, takie jest. Ja tylko podkreślę, że w jego cenie zbierzecie zapewne wszystkie soulsopodobne produkcje From Software. I nic nie będzie się przynajmniej kurzyć.

325511286010492892
Udostępnij:
Komentarze (2)