Zmien skórke
Logo Polygamii

Sekiro: Shadows Die Twice bez jakiejkolwiek formy multiplayera

Nie pochwalicie japońskiego słońca ze znajomymi.

Sekiro to właściwie taki bohater mema, w którym Nioh (teraz właściwie już Niohy) krzyczy „ja jestem Dark Souls z samurajami”, a From Software każe komuś obok potrzymać piwo. Chociaż zwiastun, który zobaczyliśmy na konferencji Microsoftu, wcale nie sugeruje takiego stuprocentowego soulsborne’a. Jest tam nieco więcej otwartej przestrzeni, jest boss-wąż rozmiarów godnych God of Wara i jest niemalże zręcznościowe śmiganie na lince z hakiem. Z drugiej strony – wymagające pojedynki „jeden na jednego” oraz bohater wstający chwilę po własnej śmierci. “Trochę inaczej, ale finalnie po staremu”, jak Bloodborne? Cóż, innego kultowego aspektu Soulsów w nowej produkcji studia nie będzie na bank.

Ten tytuł od początku do końca został zaprojektowany jako doświadczenie jednoosobowe. Właśnie dlatego, zamiast dawać graczowi wybór pomiędzy różnymi klasami postaci na początku, ogranicza wybór do jednej: ninja. Dzięki temu zespół był w stanie skupić się na esencji całej mechaniki i uczynić ją tak głęboką, jak to tylko możliwe. W grze nie ma żadnych elementów online

Oto dosadne słowa Yasuhiro Kitao w stronę dziennikarzy GameSpotu. Wiadomo, że motywy wieloosobowe stanowiły część legendy Soulsów. Niefajnie było zostać zaatakowanym przez cholernie doświadczonego gracza w środku drogi do następnego ogniska. Ale fajnie było liczyć na czyjąś pomoc przy walkach, które wydawały się po prostu niemożliwe. Dla niektórych przynajmniej. Ja, gdy nadrabiałem Demon’s Souls chwilę przed śmiercią serwerów, po jakimś czasie zdecydowałem się odłączyć konsolę od sieci. I to również było magiczne.

Ale niech mi w takim razie ktoś wytłumaczy, po co Microsoft wybulił Activision niemałą kasę, aby mieć Sekiro na swojej prezentacji?

Więcej na temat:

6
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
4 Komentarze
2 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartosz Witoszka
Redaktor

Nie wiem po co w tej serii miałby być multiplayer? To, że coś jest Soulslikeiem, nie oznacza, że wszystko musi być dokładnie jak w DS.

s.p.
Użytkownik

Brzmi coraz lepiej

Simplex
Użytkownik

Był ktoś z poly na prezentacji gameplayu Cyberpunka?

Bartosz Stodolny
Użytkownik

Nie było nas osobiście na E3.

Simplex
Użytkownik

No to bardzo duże koszty, ale szkoda mimo wszystko.

s1once
Użytkownik

Japonia, skradanie, linka z hakiem… Dark Tenchu? Zapowiada się świetnie!

Popularne wpisy

Popularne Gry