CD Projekt jeden pozew ma z głowy. Nie, nie chodzi o Cyberpunka 2077

Lista problemów CD Projekt RED ostatnio jest może niewiele krótsza niż ta z błędami w Cyberpunk 2077. Spółka jednak wreszcie otrzymała dobrą wiadomość. Chodzi o wycofanie pozwu.

Video game Cyberpunk 2077 photo illustration taken on December 09, 2020 in Krakow, Poland. A worldwide premiere of the game developed and published by CD Projekt Red will take place on December 10, 2020. (Photo by Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | NurPhoto
Adam Bednarek

Na początku lutego pisaliśmy o klauzuli, która uniemożliwia sprzedawanie gier w innych sklepach taniej niż na Steamie. To właśnie na nią zwrócili uwagę kupujący na tej platformie i zarzuty skierowali do sądu. Pozew uderzał przede wszystkim w Valve, ale zamieszani byli też inni wydawcy - w tym właśnie CD Projekt RED. 

W pozwie czytamy o "nadużywaniu siły rynkowej poprzez wymaganie od twórców gier zawarcia w umowie dystrybucyjnej Steam klauzuli tzw. największego uprzywilejowania, na mocy której kontrahenci Valve mieliby zobowiązywać się wobec Valve, że cena gry na platformie Steam będzie taka sama, jak cena na innych platformach".

Dziś CD Projekt poinformował, że pozew wycofano. Entuzjastycznie zareagowała na to giełda, którzy zaczęli chętnie kupować akcje spółki. Odbicie to kolejna dobra wiadomość, bo w ostatnim czasie twórcy Cyberpunka 2077 na giełdzie głównie tracili.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ