CD-Action ma nowego właściciela. Ale pierwszy ruch może delikatnie niepokoić

Powroty i nowe nadzieje.

Obrazek
Adam Bednarek

Kiedy pisałem o upadku CD-Action, na który wiele wskazywało, plotki o nowym inwestorze traktowane były z olbrzymią rezerwą. Na szczęście nie była to zasłona dymna. Agencja gamingowa Fantasyexpo nabyła od Wydawnictwa Bauer prawa do marek CD-Action oraz PC Format.

Oprócz tytułów prasowych Fantasyexpo przejmie również odpowiedzialność za serwisy internetowe oraz związane z nimi oficjalne kanały w social mediach.

Nowym-starym redaktorem naczelnym zostanie Dawid Bojarski, który powróci na to stanowisko. Bojarski był jedną z wielu osób, która w ostatnim czasie zdecydowała opuścić CD-Action, jeszcze zanim poinformowano o problemach z wydawnictwem Bauer.

Ostatnie wydania przygotowane przez Wydawnictwo Bauer ukażą się 28 lipca (CD-Action) i 3 sierpnia (PC Format). A jak wyglądać ma przyszłość pism w nowych barwach? Tu pojawia się nuta niepewności.

Oczywiście takie wsparcie nie jest dziś niczym nowym i zaskakującym - wiele firm decyduje się na pomoc inwestorów. Wcale to nie musi oznaczać spadku jakości, wręcz przeciwnie, dzięki zaangażowaniu zwykłych ludzi udaje się realizować cele, które wcześniej były niemożliwe.

Z drugiej strony wejście nowego inwestora dawało nadzieję, że on sam ma środki i plan, żeby nakierować pismo na właściwe tory. Poza tym crowdfunding w historii polskiej prasy komputerowej nie może kojarzyć się dobrze.

Inne czasy, mimo wszystko inna marka, ale i tak pomysł z kampanią jest pewną łyżką dziegciu. Dobrze, że CD-Action wraca, dobrze, że ze starą ekipą na pokładzie. Ale czy można spokojnie patrzeć na przyszłość marki? Musimy poczekać na rezultat zbiórki.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE