Capcom Home Arcade wygląda niedorzecznie, ale zapowiada się na ciekawą retrokonsolę

Strona głównaCapcom Home Arcade wygląda niedorzecznie, ale zapowiada się na ciekawą retrokonsolę
17.04.2019 10:00
Capcom Home Arcade wygląda niedorzecznie, ale zapowiada się na ciekawą retrokonsolę
Adam Piechota
Adam Piechota

Tak, bo to jest konsola. Nietania w dodatku.

bEDzgVCJ

Szajba na starocie ma się bardzo dobrze. Wygląda na to, że powoli przechodzimy do czasów, w których każdy przynajmniej 25-letni wydawca pragnie mieć swoje własne Mini/swojego własnego Classica. Nintendo, Sony, SNK, Sega, a teraz również Capcom. Tylko żółto-niebiescy atakują nieco bardziej… ekstrawagancko.

Capcom Home Arcade - Reveal Trailer

Konsolka w kształcie logo firmy. A na niej dwa „kontrolery”, jak w bardziej tradycyjnych arcade stickach. Zatem dwie „gały” i po sześć klawiszy dla każdego gracza. Z tyłu sprzętu złącza HDMI oraz USB, więc wszystko według obecnych standardów. W środku zaś szesnaście wbudowanych tytułów z lat 80-90. Bez możliwości ewentualnego rozszerzenia biblioteczki poprzez cyfrowe zakupy. Na tym etapie zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić, prawda? Jakie gry?

bEDzgVCL

1994

Alien vs. Predator

Armored Warriors

Capcom Sports Club

bEDzgVCR

Captain Commando

Cyberbots

Darkstalkers

Eco Fighters

bEDzgVCS

Final Fight

Ghouls’n Goblins

Gigawing

Mega Man: The Power Battle

bEDzgVCT

Progear

Street Fighter II

Strider

Puzzle Fighter II Turbo

bEDzgVCU

Ot, mocno salonowo, całkiem beat’em-upowo. Każda z nich została przerzucona wprost z oryginalnych ROM-ów. A do tego Home Arcade mami opcją podsyłania własnych wyników na globalną listę rekordów. Niepotrzebnie, bo wolałbym nie wiedzieć, że konsolka jest w stanie łączyć się z siecią. Nad produkcją czuwa Koch Media, rozmiary tego dziwactwa to 22x74x11 cm, a cena… powinna wynosić równowartość 230 euro. Cholerka. Czuję pismo nosem i już widzę Home Arcade na półkach MediaMarktu z czarującym „999”. Kosztowna retrofanaberia. Czyli w dniu premiery (25 października) trafi wyłącznie do arcade’owych weteranów o maksymalnym poziomie zajawki.

A ja tutaj sobie siedzę i nadal nie mogę zrozumieć, dlaczego Nintendo nie chce wydać mojego wymarzonego Game Boya Classic.

Adam Piechota

bEDzgVDH