Borderlands czy też nie Borderlands

Borderlands czy też nie Borderlands
18.07.2019 18:01
Borderlands czy też nie Borderlands
Kalimdor
Kalimdor

Grafomański potok czas rozpocząć. Niech się sypie jak loot z bossa, głównie biały ale może znajdzie się i zielonka.

Sobie myślałem by nie wskrzesić tego kucykowego bloga i jak zobaczyłem odzew na mój komentarz o hejcie to ... jednak popiszę. Pismo taka ważna rzecz, dużo ludzi chce chronić te odręczne, a ja bardzo przyswoiłem sobie świadomość o jego systematycznej śmierci. Zmuszanie dzieci do pisma odręcznego to już zbrodnia przeciwko ludzkości, szkoły to już wystarczające miejsce narodowych tortur państwowych made in IIIRP. Od razu mogę zakreślić sznyt ideologiczny bloga jako anarcho-kapitalizm. Tak by jak kogoś bezideologicznego(filozofia? podobno ciekawe, nie ma pracy po tym, nie interesowałem się) czy normika(polak) triggerowała filozofia, to ostrzegam: będą rzeczy wymagające myślenia, dążenia do samodoskonalenia i inne takie.

A od tego można od razu przejść do niej, franczyzy Borderlands. Lootershoter, kosmiczny western grupowy we wrześniu dostanie część trzecią i wręcz gotuję się do grania. Preorder złożony tylko czekać na dzwonek do elektronicznych drzwi i huczne przywitanie. Postać oczywiście pistol gunslinger i solo bieganie by wlać w siebie pełną dawkę i następną i następną i następną tej gry. Później calakowanie i elementalist support w grupie znajomków ewentualnie nieznajomków. Loot jest dla każdego osobny! Teraz jest sens - życia tą grą. Podróby jak Destiny czy inne Anthemy mnie nigdy nie kręciły bo nie miały iskry kreatywności w sobie. Wszystko się ze sobą kreatywnie i filozoficznie kłóciło. Od kształtu świata po przepychanki wizji gry przez dewelopera. Po paru godzinach nowości nie potrafiłbym czerpać przyjemności z dalszego strzelania w takich uniwersach. Borderlands to mistrzostwo w sklejaniu teatru działań. Wiadomo czemu góry broni, po co aż tak się wszystko tłucze niemiłosiernie i czy Cobol to stan umysłu. Bo tak humor trzeba tworzyć z głową, a nie czasem stawać się pośmiewiskiem. Teraz sobie powolutku mogę odświeżyć kiepską pierwszą część w HD, niemal perfekcyjną B2 na nostalgy fuel i więcej B2 w presequel.

Żyć i umierać. Respawn.

Na koniec oczywiście kuce.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)