Bill Gates utożsamia się z graczami. Wystarczyła jedna książka

Co wspólnego z grami mają wielcy tego świata? Wystarczyła jedna książka, by Bill Gates poczuł nierozerwalną więź ze społecznością graczy. To wspaniała metafora więzi międzyludzkich – pisze miliarder na swoim blogu.

LONDON, ENGLAND - OCTOBER 19:  Bill Gates speaks during the Global Investment Summit at the Science Museum on October 19, 2021 in London, England. The summit brought together British politicians, royalty, CEOs of the world's biggest banks and other business leaders with the aim of highlighting how the UK is "using investment to cement itself as a science and tech superpower, and a pioneer of green technology ahead of COP26," according to the country's international trade secretary. (Photo by Leon Neal - WPA Pool /Getty Images)Czy Bill Gates jest graczem? (Photo by Leon Neal - WPA Pool /Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Leon Neal
Sebastian Barysz

Kto nie lubi grać w gry? Liczby mówią same za siebie: niemal połowa ludzkości ma kontakt z wirtualną rozrywką i w tej puli nie brakuje znanych osobistości, miliarderów. Dobrym przykładem jest Elon Musk, który uwielbia polskie gry, a także Bill Gates, który po latach nie ma już wątpliwości – nazywajcie mnie graczem.

Bill Gates przeczytał powieść autorstwa Gabrielle Zevin zatytułowaną "Tomorrow, and Tomorrow, and Tomorrow" i o swoich przemyśleniach pisze na łamach GatesNotes. Jego zdaniem definicja gracza staje się coraz szersza i ma wymiar niemalże metaforyczny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Diablo 4 - czy to najlepsza odsłona serii?

Książka o grach? To tylko pozory

Formalnie rdzeniem powieści "Tomorrow, and Tomorrow, and Tomorrow" jest projektowanie gier, lecz ostateczny wydźwięk nie pozostawia złudzeń: jest to książka o relacjach międzyludzkich, trudnej miłości i wyzwaniach, jakie czekają na zauroczonych w sobie przyjaciołach. Niespodziewany sukces w branży gier wymusza na bohaterach pogodzenie spraw prywatnych z zawodowymi. Najwidoczniej Bill Gates dostrzegł pewne analogie.

Czy jestem graczem? Przez długi czas powiedziałbym, że "nie", ponieważ nie spędzam setek godzin nad jedną grą.

Bill Gates

Niemniej gry komputerowe były i są towarzyszem Billa Gates'a; gdy był młodszy, uwielbiał Tetrisa, zaś "w ostatnich latach" zaczął grać w produkcje online, takie jak Spelling Bee i rozmaite wariacje Wordle. Formalnie więc Bill Gates jest graczem, ale inaczej definiuje ten termin:

Definicja gracza staje się coraz szersza i bardziej inkluzywna, więc być może uczciwie byłoby zacząć nazywać mnie jednym z nich.

Bill Gates

Powieść "przemówiła do mnie z powodów osobistych"

Takimi wnioskami dzieli się Bill Gates po przeczytaniu "Tomorrow, and Tomorrow, and Tomorrow", bo chociaż formalnie jest to książka o grach, to kładzie duży nacisk na kwestie związane z partnerstwem i współpracą, a bez tego nie ma mowy o tworzeniu gier.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY