Jasne, że Bayonettę inspirował Devil May Cry
Kompletnie nie rozumiem dystansu, jaki zachowuje Maciu po obejrzeniu najnowszego trailera Bayonetty. Jak dla mnie jest on mistrzowski i pokazuje ogrom akcji w skali niespotykanej w choćby DMC. A to, że gra jest podobna? Pewnie, to jakby zarzucać PESowi, że przypomina FIFĘ, bo jest po 11 zawodników i boisko. Gra akcji to gra akcji, bronie, sposób walki czy otoczenie są już diametralnie inne. Nomen omen diabeł tkwi w szczegółach. A jakie podejście ma do tego sam Kamiya?