Arkham City, czyli o tym po co stwarzać hype, jak można robić grę? [BLOGI]
Północ. Rozświetlające mrok pokoju białe tło, wprost wylewa się z telewizora. Słyszysz krzyki, połączone ze skwierczeniem przypalanego ciała. Nie trzeba dużo czasu i rozumu, by zdać sobie sprawę w jak kiepskiej sytuacji się znajdujesz. Zresztą, nie będzie fabularnych spoilerów. Wystarczająco drażniący, jest widok paskudnej twarzy Hugo Strange`a oraz świadomość, że zaraz klękniesz przed samym ultra-złoczyńcą, Pingwinem. Pocieszę Cię jednak. Wciąż, przewyższamy go wzrostem.