Programy
Nie znaleziono pasujących programów.
Zobacz pozostałe wyniki wyszukiwania ›

Allison Road i P.T. mają kolejny wspólny mianownik – obie gry nie powstaną

Strona głównaAllison Road i P.T. mają kolejny wspólny mianownik – obie gry nie powstaną
06.06.2016 11:23
Allison Road i P.T. mają kolejny wspólny mianownik – obie gry nie powstaną
Bartosz Stodolny
Bartosz Stodolny
bDKyyyeu

Ale jak to? Dlaczego? Przecież nad wszystkim pieczę trzymało Team17. To miał być hit. Godny spadkobierca Silent Hills. Niestety Alisson Road nie będzie spadkobiercą niczego, bo gra została anulowana.

bDKyyydN

Allison Road było światełkiem w tunelu dla wszystkich tych, którzy z ciężkim sercem przyjęli wiadomość o anulowaniu P.T. Co ciekawe, jest to chyba jedyne demo w ostatnich latach, które cieszy się taką popularnością. I wcale nie chodzi o fakt, że wersje demonstracyjne to przeżytek, bo jeszcze jakiś czas temu konsole z zainstalowaną grą były bardzo popularne na portalach aukcyjnych.

P.T - Demo Walkthrough Part 1 PS4 Horror Gameplay [HD]

Nie będzie to jednak wpis o P.T., bo choć obie gry miały wiele wspólnego, teraz pojawiło się kolejne podobieństwo. Tym razem takie, którego zainteresowani Allison Road by sobie nie życzyli – gra nie powstanie. Odpowiedzialne za produkcję studio Lilith poinformowało na Twitterze, że jest zmuszone porzucić prace nad tym tytułem.

bDKyyydP

Poza tym nie wiemy nic więcej, a twórcy obiecują bardziej szczegółowe oświadczenie w najbliższych dniach. Sam nie jestem fanem horrorów, co nie zmienia faktu, że trochę szkoda Allison Road, która zapowiadała się naprawdę dobrze. Samo anulowanie gry też dziwi, bo studio specjalnie zakończyło przed terminem zbiórkę na Kickstarterze, by udać się pod skrzydła Team17. Wydawca miał być gwarancją, że gra na pewno powstanie, ale jak widać na powyższym przykładzie – nie zawsze tak jest.

Allison Road - Prototype Gameplay

Ciekawe jakie są powody anulowania prac i czy Lilith definitywnie porzuca Allison Road, czy tylko robi sobie przerwę na zwarcie szeregów? Dowiemy się niebawem z oficjalnego oświadczenia. Na razie jednak nie pozostaje nic innego, jak obejść się smakiem. No chyba, że są wśród nas posiadacze Oculusa. Wtedy możecie na otarcie łez zagrać w równie dobrze wyglądające Edge of Nowhere. Ewentualnie, jeśli nie macie gogli, bliżej zainteresować się Visage.

Bartosz Stodolny

bDKyyyeL