Co prawda jeśli chodzi o Activision, to ich DJ Hero bardzo mi do gustu przypadł, ale polityka tej firmy już mniej do mnie przemawia - w ilościach różnych Hero się naprawdę pogubiłem i po prostu straciłem ochotę na kupowanie np. gier na gitarę. Dan Rosensweig będący CEO Guitar Hero nie ma jednak dla mnie dobrych wiadomości:
Pracujemy obecnie nad grami na 2010. Zobaczycie prawdopodobnie mniej zestawów od nas, ale skupimy się na robieniu hitowych, najbardziej zabawnych, najlepiej ocenionych gier. To są te rzeczy, które się nie zmienią. Będzie więcej DJ Hero, także kolejne części Guitar i Band są już w drodze. Ale zobaczymy, jak zachowa się rynek. Zobaczycie gry, które będą dłużej żyły poprzez DLC Szalenie zaskakujące. Wiadomo, że kolejne części tych gier nadejdą, ale moglibyśmy chociaż przez tydzień o tym nie mówić? Przecież nawet truflami można się przejeść, a potem nie pozostaje nic innego Stoperan i leczenie przykrych skutków obżarstwa. Dobra droga to DLC z kawałkami i miejmy nadzieję, że w tę stronę pójdzie Activision, przykład Harmonix i Rock Banda pokazuje, że się da. Ich gry właśnie dzięki DLC zintegrowanym z trybem kariery są takie żywotne. Albo mi przynajmniej tylko tak się zdaje.
[via gonintendo]