O tę zadba samo Sony, a konkretniej - studio z Santa Monica, które będzie kontynuowało wspieranie tej sieciowej strzelaniny. Gracze mogą więc spać spokojnie, zwolnienia u autorów nie oznaczają zamknięcia serwerów.
LightBox zamierza w przyszłości skupić się na mniejszych produkcjach. Studio samo wyda swoją następną grę, która trafi na... iSprzęty.
źródło: Videogamer
Maciej Kowalik