Za sentymenty płaci się podwójnie

Za sentymenty płaci się podwójnie
27.01.2010 11:06
Za sentymenty płaci się podwójnie
marcindmjqtx
marcindmjqtx

Wciąż do końca nie rozumiem sensu zapowiedzianych na CES Game Roomów, ale po przeczytaniu wpisu na Eurogamerze najzwyczajniej w świecie zacząłem się śmiać. Myślicie, że fakt zakupu np. Centipede w Xbox LIVE Arcade umożliwi Wam darmowe korzystanie z gry w wirtualnym salonie? W życiu.

Najśmieszniejszy jest jednak powód. Przedstawiciel Microsoftu stwierdził, że wersje przygotowane dla Game Room będą wiernymi kopiami oryginałów, a nie unowocześnionymi wydaniami, jakie mogliśmy kupić wcześniej.

Super, naprawdę cieszę się, że po przepłaceniu mało ambitnego remake'u z dodanym psychodelicznym oświetleniem, będę musiał zapłacić jeszcze za oryginał. Jakby nie można było dodać go w bonusie za wcześniejsze wspieranie pomysłu zrobienia z XBLA emulatora gier retro.

Cieszę się, bo mam kolejny powód, by nawet nie pobierać tej lokacji, co zaowocuje zaoszczędzeniem kilku Microsoft Points, które mógłbym przypadkowo wydać.

327123849382877226
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)