Zacznijmy od rzeczy pewnie najbardziej atrakcyjnej, czyli zwiastuna. Zanim go obejrzycie, warto rzucić okiem na pierwszy, o którym jakiś czas temu pisał Marcin.
W następnej scenie Ryutaro Kuki składa Tatsuyi propozycje walki na podziemnej - czytaj nielegalnej - arenie Dragon Heat. Dalej mamy prezentacje animowanych przerywników i dowiedzieć się także możemy o dziwnym podpaleniu, które miało miejsce 15 lat przed czasem, w którym rozgrywa się gra, a które ma odegrać ważną rolę w tle całej historii.
Następnie możecie podziwiać, niewymagające już chyba głębszego komentarza, elementy rozgrywki. Przede wszystkim walki, ale także minigierek czy flirtowania z dziewczynami.
Mamy także pierwsze informacje dotyczące trybu wieloosobowego gry. Będzie dostępny dla maksymalnie 4 osób, a skupiać się ma na walce - biorąc pod uwagę powyższy zwiastun, można przypuszczać, że będzie miał coś wspólnego ze wspomnianym Dragon Heat.
Każdy gracz tworzył będzie własną postać i własną drużynę wojowników, których rekrutować będzie spomiędzy oprychów spotykanych na ulicach miasta. Członkowie drużyny mają żyć swoim życiem i być mocno niezależni.
Ujawnione już tryby walki to:
- Tag Match - walki dwa na dwa. W razie braku odpowiedniej ilości graczy, ludzi można zastąpić sztuczną inteligencją.
- Dogeza Battle - każdy na każdego, od 2 do 4 graczy. "Miły dodatek" - pierwszy pokonany będzie musiał uklęknąć przed zwycięzcą całej walki.
- Team Battle - 2 graczy tworzy drużyny złożone z 5 wojowników. Gra toczy się do 3 zwycięstw.
Świetne animowane przerywniki, interesująco zapowiadająca się historia, mnóstwo minigierek, tryb wieloosobowy... Wygląda na to, że jest czego zazdrościć posiadaczom PSP.
[via Andriasang, Andriasang]
Tomasz Kutera