Wyższa Szkoła Jazdy #3: japońskie RPG
Nie macie czasem wrażenia, że zagrać w jednego japońskiego RPG-a to jak zagrać we wszystkie? To oczywiście olbrzymie uproszczenie, ale gatunek ten od lat powtarza schematy utrwalone przez największe tytuły. Niestety, nie wszystkie z tych zasad warto ślepo kopiować. Kilkanaście z nich znajdziecie w trzecim już odcinku Wyższej Szkoły Jazdy. Jak zwykle zachęcam do dopisywania własnych punktów i obserwacji. Natomiast wszystkich urażonych, podobnie jak tap-chan, tym bezpardonowym atakiem na japońskie RPG-i, pragnę uspokoić, że za miesiąc dostanie się zachodniej szkole robienia tego gatunku.