Skłamałbym pisząc, że musiałem walczyć na noże z pozostałymi członkami redakcji o dostęp do gry, ale większość z nich jest poke-ignorantami i nie wiedzą nawet jak wygląda Rattata. Phi.
Tak też, mam najnowszego Pokemona w wersji Black tylko dla siebie. Black, czyli czarnego jak czarne jest moje serce i zimnego jak moja nienawiść. Jak zawsze, trzeba na początku wybrać jednego z trzech morderczych stworków do zabawy.
Którego Waszym zdaniem powinienem wybrać:
- * Snivy - czyli coś co przypomina nadętą jaszczurkę i buszuje w trawie
- * Tepig - coś, nie uwierzycie, co wygląda jak świnia. Buchająca ogniem.
- * Oshawott - czyli jakiś taki dziwny szop w kubraku, plujący wodą.
Nie mam najmniejszego pojęcia, w co mogą wyewoluować powyższe stwory, ale podejrzewam, że w większą jaszczurkę, świnię lub szopa. Albo w cokolwiek ze skrzydłami.
Którego wybrać? Którego poprowadzić krwawym szlakiem zwycięstwa zostawiając za sobą stygnące truchła Pokemonów innych trenerów? Którym szerzyć chaos i zniszczenie? Którym wsłuchiwać się w symfonie płaczu tysięcy sierot? Zero litości oczywiście, to w końcu Pokemon BLACK.
Na Wasze głosy czekam do godz 23.00 i dostosuje się do opcji, która zdobędzie najwięcej głosów w ankiecie poniżej. Dodatkowo, byłbym wdzięczny za sugestie jak powinienem nazwać stwora. Pokemon dostanie na imię tak jak ta propozycja w komentarzach, która otrzyma najwięcej plusów.
Przysięgam na głowę mojego Kieszonkowego Potwora.
Konrad Hildebrand