Wszyscy mają swoje subskrypcje, ma i Google

Wszyscy mają swoje subskrypcje, ma i Google
24.09.2019 11:49
Wszyscy mają swoje subskrypcje, ma i Google
Bartosz Witoszka
Bartosz Witoszka

Google Play Pass zapewni dostęp do ponad 350 aplikacji.

Oczywiście stwierdzenie “wszyscy” jest tutaj mocno na wyrost, ale nie da się nie zauważyć trendu, jaki da się zaobserwować w szeroko rozumianej dystrybucji cyfrowych. Jak się niedawno okazało, nawet na Steamie sprzedawał nam “subskrypcje”, ale sąd miał na ten temat inne zdanie. Tak czy siak, do tego zacnego grona firm z abonamentem na swojej usługi dołączy wkrótce Google, udostępniając użytkownikom urządzeń z Androidem (tym z wersją 4.4 i wyżej) Google Play Pass.

325349161849599964

Usługa wystartuje jeszcze w tym tygodniu, ale tylko w Stanach Zjednoczonych - w ciągu kilku następnych tygodni pojawić ma się także w innych państwach. “Play Pass” da nam dostęp do ponad 350 aplikacje za 4,99 dolarów za miesiąc (około 20 zł), a co najważniejsze, użytkownicy otrzymają pełen dostęp do takowych aplikacji (nawet jeśli wcześniej część zawartości była ukryta za “paywallami”) i będą one pozbawione wszelakich mikropłatności i reklam. Co ciekawe, Google przygotowało 10-dniową darmową wersję próbną, a jeśli po tym okresie zdecydujecie się na 12-miesięczną wersję abonamentu, to wtedy cena subskrypcji za jeden miesiąc spada do 1,99 dolara (około 8 złotych). Samą usługę możecie podzielić pomiędzy sześciu członków Waszej “rodziny”.

W odróżnieniu od Apple Arcade (24,99 złotych za miesiąc) ogłoszonego w zeszłym tygodniu, Google Play Pass skupia się nie tylko na grach, ale także aplikacjach użytkowych, choć i tak podejrzewam, że większość zainteresowanym takowym abonamentem będą właśnie gracze. No właśnie, a co to za giereczki nam udostępniono? Pełna lista nie jest jeszcze znana, ale wśród wymienianych tytułów znalazły się Monument Valley, Limbo, Mini Metro czy Reigns: Games of Thrones.

Bartek Witoszka

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)