Wszyscy jesteśmy niewolnikami Metacritic
Wyrocznia w starożytnych Delfach wdychała buchające z rozpadliny odurzające wyziewy i bredziła w narkotycznym transie, co potem przekładane było przez bezimiennych kapłanów na heksametryczne strofy o co najmniej wątpliwym sensie. W tamtych czasach nierzadko decydowało to o wojnach, pokojach, życiu i śmierci - losach całych tysięcy ludzi. Dziś już oczywiście nie wierzymy w podobne zabobony - ale za to mamy Metacritic.