Wreszcie doczekamy się innej gry o apokalipsie zombie?

I nie, nie mam na myśli Dead Island od Techlandu. Chodzi mi o The Walking Dead od Telltale!

Nie zrozumcie mnie źle - zwiastun Dead Island wywarł na mnie ogromne wrażenie. Wizja gry przedstawiona przez Macia po wizycie w Techlandzie przypada mi do gustu, oczyma wyobraźni widzę coś w rodzaju Left 4 Borderlands. Atrakcyjna wizja. Ale nie wierzę, aby wrocławianom udało się w produkcji stawiającej na kooperację kilku graczy zbudować takie napięcie i takie emocje jakie towarzyszyły mi podczas oglądania zwiastunu.

To inna forma, inne oczekiwania. Ludzie chcą rąbać i siekać, dotrzeć na koniec etapu i cieszyć się wspólnie osiągniętym zwycięstwem. Nie ma tu zbyt wiele miejsca na refleksję nad tym, kim stajemy się w tak ekstremalnych okolicznościach jaką jest plaga zombie.

I tu pojawia się The Walking Dead od Telltale.

TWD to komiksowa seria znana u nas jako Żywe Trupy, niedawno przerobiona na telewizyjny serial, który zbiera całkiem niezłe oceny. To opowieść o grupie ludzi walczących o życie w trakcie apokalipsy zombie. Walka o żywność, ucieczka przed zimą, a przede wszystkim próba zachowania człowieczeństwa w czasach, gdy wszyscy dokoła chcą zjeść Twój mózg.

Telltale to studio robiące gry przygodowe. Spokojne tempo akcji charakteryzujące tego rodzaju produkcje wydaje się być idealnym środkiem do opowiedzenia historii, w której głównym przeciwnikiem nie są hordy zombie, a pogrążeni w szaleństwie ludzie.

Czytam "Żywe trupy" już od kilku lat, w Polsce ukazał się w lutym 12 tom i jest to jeden z najlepszych komiksowych seriali jaki znam. Autorzy nie znają litości i nie oszczędzają swoim bohaterom największych okropieństw, co odcinek testując, ile jeszcze zostało w nich dawnego ja. Można się zżymać na przewidywalność scenariusza, na to, że po ciszy, zawsze przychodzi coraz gorsza burza, ale to historia po prostu o zwykłych ludziach, która każe się zapytać siebie "a co Ty byś zrobił w takiej sytuacji?".

O grze Telltale wiadomo na razie tylko tyle, że będzie - scenarzysta serii, Robert Kirkman w wywiadzie udzielonym IGN-owi, jest bardzo oszczędny w słowach, ale mając taki materiał wyjściowy jestem dobrej myśli. A Dead Island? Pewnie, że chcę zagrać w Dead Island i rozłupać kilka zgniłych czaszek. Ale co Żywe Trupy, to Żywe Trupy.

Niedawno wznowiono pierwszy tom serii, więc powinien być on łatwiej dostępny. Pierwszy nakład został wyczerpany.

Konrad Hildebrand

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE