Wrażenia z dema Flock!

Ostatnio polubiłem się w tych mniejszych tytułach, które nie wyrywają godziny czasu z naszego życia, a potrafią tak samo bawić. Po rozrywce intelektualnej z Cuboidem postawiłem na coś lżejszego, a zatem poniżej moje wrażenia z capcomowego Flock!.

Obrazek

W zasadzie tytuł ten nie ma w sobie nic takiego wielkiego i pomimo, że jest silnie promowany przez Capcom to nie jest to żadna rewelacja. Miła i przyjemna produkcja, przy której szybko płynie nam czas, ale z pewnością nic takiego, co spowodowałoby trzęsienie ziemi na Xbox Live Arcade czy PlayStation Network.

Rozgrywka polega na dostarczeniu do statku matki odpowiedniej ilości zwierząt, a to zadanie wykonamy strasząc je po prostu naszym mrocznym promieniem światła roztaczanym za niczego nieświadomymi stworzeniami. Rozgrywka urozmaicana jest przez różnorodność zwierząt - mamy owce, byki i świnki, a każdy gatunek inaczej reaguje, gdy go ścigamy, co zresztą możecie sprawdzić na poniższych filmikach.

Flock! Demo Part 1 Załadował: polygamia_tv Przyznam, że tak jak owce i byki nie zachowywały się tak bardzo różnie, a raczej miały jedynie swoją specjalną zdolność, tak zabawa ze świniami przypominała bardziej pinball, co było miłą odskocznią i jestem bardzo ciekawy czy więcej takich rozróżnień będzie dostępnych w Flock!.

Świetnym pomysłem było również dodanie promienia, dzięki któremu możemy przewracać pola siana i rysować na nich specyficzne symbole. Przypuszczam, że ten sposób deweloper wykorzysta (przynajmniej ja bym tak zrobił) by umieścić kilka żartów sytuacyjnych, w których będziemy musieli np. narysować głowę postaci czy symbol z jakiejś znanej gry Capcomu. Zresztą zobaczcie co mi udało się narysować:

Flock! Demo Part 2 Załadował: polygamia_tv Niestety to w zasadzie wszystko, jeśli chodzi o rozgrywkę i pomimo tego, że było i zabawnie i przyjemnie, to nie wiem czy posiedziałbym przy tym tytule dłużej bez silnych urozmaiceń. Po prostu schemat jest bardzo prosty i liczę, że dalej wystąpią jednak bardziej elementy logiczne, bo już widzę, że będzie można w kółko poprawiać czasy, aby zrobić perfect abduction i złoty medal jednocześnie.

Gra posiada również rozbudowany edytor plansz wraz z możliwością udostępniania ich znajomym oraz kooperację dla 2 graczy. Niestety tryb ten był niedostępny w demie, więc nie miałem przyjemności przekonać się czy dwa latające talerze są lepsze niż jeden.

Ostatecznie grało się przyjemnie, ale to nic wielkiego i troszkę dziwi mnie tak silny marketing ze strony Capcomu. Myślę jednak, że przy odpowiedniej cenie będzie można sprawdzić jak to robią kosmicy, gdy nas porywają!

Beniamin Durski

Obrazek
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE