Jeżeli wierzyć informacji, podanej na jednej z czeskich stron ze sprzętem, cena Playstation VR będzie bardzo atrakcyjna. Do tego stopnia, że Oculusowi i HTC Vive może być ciężko nawiązać równą walkę z propozycją Sony.

bELgqazV

Na stronie sklepu CZC, handlującego sprzętem elektronicznym i grami, pojawiła się możliwość zamówienia Playstation VR. Stało się tak pewnie w wyniku błędu jednego z jego pracowników, przy okazji jednak dowiedzieliśmy się tego, co wie on (lub jedynie zgaduje) na temat ceny gadżetu.

I tak, Playstation VR kosztować ma według tych danych 11 990 czeskich koron, czyli około 1930 złotych albo - dla łatwości porównania z ogłoszonymi już oficjalnie cenami konkurencyjnych urządzeń - ok. 490 dolarów. W zestawieniu z 600 dolarami Oculusa i aż 800 „zielonymi”, których życzy sobie za swojego Vive'a HTC, wygląda to bardzo atrakcyjnie.

Informacja pokrywa się niemal dokładnie z inną plotką, która pojawiła się w internecie pod koniec stycznia. Wtedy gogle pojawiły się omyłkowo w ofercie szwajcarskiego sklepu Microspot w cenie 498 franków (kurs bardzo zbliżony do dolara). Zbieżność ta może być oczywiście całkowicie przypadkowa, ale coś wydaje się być na rzeczy.

PlayStation Experience 2015: PlayStation VR - The Best Games in VR

W odróżnieniu od rozwiązań konkurencji, do skorzystania z możliwości Playstation VR konieczne będzie posiadanie jedynie Playstation 4. Według dotychczasowych informacji dodatkowe urządzenie, zwiększające moc obliczeniową konsoli, znajdzie się w zestawie z okularami.

bELgqazX

Biorąc pod uwagę, że gogle podłączane do peceta nie tylko okazują się droższe, ale mogą też wymagać kosztownego upgrade'u komputera, Sony może mieć znaczną przewagę cenową. Do tego stopnia, że jeżeli informacje te okażą się prawdą, firma będzie miała niemal zapewnione zwycięstwo w pierwszej rundzie walki o dominację na polu wirtualnej rzeczywistości.

Pierwszej rundzie, która może się również okazać tą najważniejsza. Bo nieważne, które rozwiązanie okaże się najlepsze - istotniejsze jest to, które przekona do siebie odbiorców, tak by opłacało się przygotowywać gry i inne treści z myślą o nim.

[Źródła: GeeklyngCZC.czGamingbolt]

Dominik Gąska

bELgqaAT